Drugim źródłem pozytywnej niespodzianki wydaje się inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności i energii. Według szacunków ekonomistów, inflacja bazowa mogła spaść z 3,2 proc. W październiku, co jest najniższym poziomem od sześciu lat.
Kredyty mieszkaniowe we wrześniu. Rekord sprzed dwóch lat pobity
Ostatnie w 2025 roku posiedzenie RPP zaplanowane jest na 2-3grudnia. W przeszłości grudniowe posiedzenia RPP niezmiernie rzadko przynosiłjednak zmiany stóp procentowych. Od czasu obu wypowiedzi wydarzyło się coś, co jeszcze bardziej zwiększa szansę na obniżki w listopadzie. Chodzi o odczyt październikowej inflacji, która według GUS wyniosła 2,8 proc. To mniej niż prognozy NBP, które mówiły o 3 proc.
Możliwy kolejny krok. Gabriela Masłowska z RPP zabrała głos w ważnej sprawie dla kredytobiorców
- Już jutro rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP), którego efektem będzie decyzja o wysokości stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego (NBP).
- Dodatkowo, na horyzoncie nie ma też raczej jaskrawych czynników, które mogłyby wyraźnie podbić inflację w kolejnych kwartałach.
- We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej, a rynek z uwagą analizuje najnowsze dane makroekonomiczne.
- Co więcej, na bazie szybkiego szacunku inflacji za październik ekonomiści wyliczyli, że wyraźny spadek (z 3,2 proc. do okolic 2,9-3 proc., najniżej od sześciu lat) zaliczyła też tzw.
Nie widać na horyzoncie większych zagrożeń, które groziłyby wypchnięciem inflacji poza górny przedział dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego. Najbliższe miesiące miną nam z inflacją utrzymującą się w wąskim przedziale 2,5-3 proc. Jak poinformował w piątek GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w październiku 2025 r. Roku, walt disney podgląd zarobków dla iv 2021 a w stosunku do poprzedniego miesiąca wzrosły o 0,1 proc. Inflacja spadła w październiku najniżej od ponad roku, a inflacja bazowa – od sześciu lat. Wczerwcu Rada „odpoczywała” i utrzymała stopy bez zmian.
Dopiero kolejna obniżka może sprowadzić średnie oprocentowanie do poziomu uznawanego za w miarę „normalny”. Oczekiwania były takie, że RPP obniży stopę referencyjną o 0,25 pkt proc. W sumie w tym roku stopy spadłyby łącznie o 1,5 pkt proc. Byłaby to bardzo dobra wiadomość dla osób, które spłacają lub dopiero planują zaciągnąć kredyt hipoteczny. Przy obniżce stóp spadają bowiem raty tego rodzaju kredytów.
Możliwy zwrot w sprawie stóp procentowych. Dziś decyzja RPP
Jak wynika z szacunków NBP, powrót do ceny taryfowej mógłby podbić inflację o 0,3-0,4 p.p. Analitycy uspokajają jednak, że ceny kontraktów na giełdzie energii spadły na tyle, że nowa taryfa Urzędu Regulacji Energetyki może być zbliżona do obecnej, zamrożonej ceny. Szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp. Wyjątek stanowią sytuacje, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Wraz z wejściem w życie unijnej dyrektywy o transparentności płac firmy staną przed obowiązkiem ujawniania stawek w ofertach pracy.
Nieoficjalnie: Agata Kornhauser-Duda ma nową pracę w NBP
- Na przedłużenie go szans nie widział Cezary Kochalski, a więc jeden z członków RPP.
- W październiku, co jest najniższym poziomem od sześciu lat.
- Najpierw w maju o 50 punktów bazowych, a później w lipcu, wrześniu i październiku o 25 punktów bazowych.
- Zdaniem Moniki Kurtek, głównej ekonomistki Banku Pocztowego, „to po raz kolejny sugeruje, że to tegoroczne zbiory i nadpodaż produktów żywnościowych hamują wzrosty cen na rynku”.
- Na decyzję o kolejnej obniżce stóp procentowych zapewne wpłynęła też nowa projekcja inflacyjna NBP, z którą zapoznali się członkowie Rady.
Ludwik Kotecki mówił niedawno w TVN24, że „na ten rok mu wystarczy” obniżek, a w podobnym tonie wypowiadali się Gabriela Masłowska i Henryk Wnorowski, o czym również informuje parkiet.pl. Ostateczną odpowiedź poznamy w środę po południu. Ale niemal wszyscy członkowie Rady chyba nie za bardzoprzejęli się tymi wnioskami, gdyż zarówno w lipcu jak i we wrześniu oraz wpaździerniku opowiedzieli się za obniżkami stóp procentowych. A teoretycznienie powinni, ponieważ zgodnie z projekcjami NBP cel inflacyjny nie zostaniezrealizowany ani w tym, ani w następnym roku.
Podczas listopadowego posiedzenia członkowie Rady będą jużdysponować nową projekcją inflacyjną Narodowego Banku Polskiego. Jest wzasadzie pewne, że owa listopadowa projekcja będzie dość istotnieróżniła się od tej przedstawionej w lipcu. Ta ostatnia zakładała, żeinflacja CPI osiągnie 2,5-procentowy cel dopiero w drugim kwartale 2027 roku przyzałożeniu utrzymania stóp NBP na niezmienianym poziomie.
Darmowej komunikacji w tym mieście już nie będzie? Wkrótce decyzja
Listopadowa obniżka stóp procentowych w Narodowym BankuPolskim najprawdopodobniej jest już przesądzona. Teraz pytanie brzmi, jak ostrecięcia zafunduje nam Rada Polityki Pieniężnej i jak nisko spadnie oprocentowaniezłotego w 2026 roku. Ich zdaniem, najciekawszą kwestią związaną z piątkowym odczytem inflacji jest to, jak wpłynie ona na decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Wszystko zmieniło się po piątkowym, szybkim szacunku inflacji w październiku. To mile zaskoczyło ekonomistów, ci bowiem średnio oczekiwali wzrostu inflacji do 3 proc. Inflacja od lipca pozostaje w przedziale celu inflacyjnego NBP (1,5-3,5 proc.), powoli zbliżając się do punktowego celu 2,5 proc.
Taka już tradycja, że RPP zwykle nie zmienia stóp na ostatnimposiedzeniu w roku. W tym kontekście naprawdę istotne jest to, jakie decyzjezapadać będą w pierwszym półroczu 2026 i gdzie znajduje się „podłoga” dla stópNBP. Bankowi analitycy wskazują, że to właśnie październikowy odczyt oraz dobre perspektywy dla inflacji (np. spowolnienie wzrostu płac) sprawiają, że szanse na listopadowe obniżki znacząco wzrosły. Zdaniem ekonomistów mBanku decyzja może zostać zmieniona w trakcie samego posiedzenia, a werdykt RPP jest wyjątkowo niepewny. “Chociaż nie widziałem dużego ryzyka w podjęciu decyzji o obniżce stóp w październiku, to znacznie ograniczyło to zakres dalszych obniżek w tym roku” — powiedział Bloombergowi w połowie października. „Podsumowując, perspektywy inflacyjne w Polsce pozostają stabilne.
W dniach 4-5 listopada 2025 roku odbyły się posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Zaraz po posiedzeniu w środę, RPP opublikowała komunikat prasowy, w którym poinformowała o obniżeniu stóp procentowych. Chociaż wskaźnik inflacji od kilku miesięcy utrzymuje się w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5 proc. +/- 1 p.p.), przyszłe prognozy obarczone są sporą niepewnością. Wśród czynników ryzyka wymienia się nie tylko sytuację na globalnych rynkach ropy i żywności, ale także czynniki wewnętrzne, takie jak polityka fiskalna rządu czy wciąż wysoka dynamika wynagrodzeń.
RPP o obniżce stóp procentowych. Wspomniano o inflacji
Z kolei Przemysław Litwiniuk takiego scenariusza nie wykluczał. Wskazał, że jeszcze w tym roku i niewykluczone, że już w listopadzie, może pojawić się przestrzeń do cięć stóp procentowych o 0,25 pkt proc. Co więcej, na bazie szybkiego szacunku inflacji za październik ekonomiści wyliczyli, że wyraźny spadek (z 3,2 proc. do okolic 2,9-3 proc., najniżej od sześciu lat) zaliczyła też tzw. Inflacja bazowa, czyli miara z pominięciem cen żywności i energii. Ta miara lepiej pokazuje tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna NBP ma istotny wpływ.
A do tej pory prezes Adam Glapiński o “cyklu obniżek” nie chciał słyszeć. Pozytywna niespodzianka ze strony październikowej inflacji może być źródłem nadziei przed rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy wskazują, że drzwi do kolejnej obniżki – o 25 punktów bazowych, do 4,25 proc. Dla stopy referencyjnej NBP – zostały właśnie uchylone. Byłaby to już czwarta z rzędu i piąta obniżka podczas ostatnich sześciu posiedzeń RPP. We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie decyzyjne Rady Polityki Pieniężnej, a rynek z uwagą analizuje najnowsze dane makroekonomiczne.
Dodatkowo, na horyzoncie nie ma też raczej jaskrawych czynników, które mogłyby wyraźnie podbić inflację w kolejnych kwartałach. Dynamika wynagrodzeń w gospodarce jest w trendzie spadkowym, co powinno hamować presję popytową oraz obniżać presję na wzrosty cen usług. Warto dodać, że od stycznia płaca minimalna (oraz pensje w sferze budżetowej) urośnie tylko o 3 proc. Dodatkowo, tempo ożywienia gospodarczego przynajmniej na razie nie zaskakuje pozytywnie (acz jest solidne, ponad 3 proc. r/r). Prezes Glapiński wiele mówił w ostatnich miesiącach o tym, że wejście w życie systemu ETS2 od 2027 r. Mogłoby podbić inflację w Polsce nawet aż o dwa punkty procentowe, ale i to ryzyko zostało właśnie odsunięte w czasie do 2028 r.